Schody, mury oporowe i schodkowe fasady prowadzą wzrok przez Rzym złożony z wielu warstw historycznych. W centrum znajdują się starożytni Dioskury wraz ze swoimi końmi, a za nimi wznosi się czerwonoceglana architektura kościoła Santa Maria in Aracoeli. Po prawej stronie w przestrzeń obrazu wkracza jasna fasada pałacu. Gzymsy, kapitele i balustrady są precyzyjnie narysowane, a małe postacie nadają budynkom odpowiednią skalę i przy okazji opowiadają o codziennym życiu toczącym się pomiędzy kościołem, antyczną rzeźbą a miejskim porządkiem. Ocker i ziemisty brąz dominują w dolnej części obrazu, a powyżej rozciąga się błękitne niebo z jasnymi chmurami. Światło pozostaje łagodne i modeluje architekturę, nie nadając jej jednak dramatycznego charakteru. Wilhelm Brücke, niemiecki malarz architektury i pejzażysta XIX wieku, w tym widoku z 1831 roku szczególnie wyraźnie pokazuje swoje mocne strony: Uchwycił Rzym jako spójną całość, a nawet drobne elementy, takie jak fragmenty murów, okna i balustrady, zachowują swoje znaczenie. Dzięki temu scena wydaje się niemal dokumentalna - nie jest jednak chłodna. Pomiędzy ciemnymi postaciami a ogrzanymi słońcem fasadami powstaje spokojna bliskość z tym historycznym miejscem.
W tej wersji motyw o wymiarach 35 x 41 cm umieszczono na papierze FineArt Foto Matt za szkłem antyrefleksyjnym - to połączenie, które zaskakująco dobrze do siebie pasuje. Matowa powierzchnia druku zachowuje stonowaną gamę odcieni i wyraźnie podkreśla linie mostu. Wokół konia, kolumn i ceglanego muru wyłaniają się delikatne ziarnistości i ślady przypominające włosy; nadają one wydrukowanemu obrazowi fakturalną powierzchnię, nie udając przy tym malowanego płótna. Wzrok rzeczywiście zatrzymuje się na jasnych kamieniach: tam warstwy druku widocznie przechodzą od szarych cieni do kredowych szczytów. Szkło antyrefleksyjne ogranicza odbicia do minimum, nawet przy spojrzeniu z boku profile okien i postacie pozostają czytelne - a jednocześnie chroni delikatną powierzchnię papieru. Celowo zrezygnowano z passe-partout, więc architektura obrazu zaczyna się bezpośrednio przy wąskiej złotej krawędzi. Rama Alexis oprawia arkusz w brązowym wykończeniu imitującym drewno z ciemnym profilem wewnętrznym, a złota linia nadaje jedynie subtelny blask. Więcej ornamentów konkurowałoby z licznymi gzymsami na obrazie - w obecnej postaci jest to całkowicie wystarczające. Głębia dotykowa gotowego dzieła wynika z delikatnego ziarnistości matowego wydruku oraz stopniowanego korpusu ramy; właśnie ta bezpośrednia gra elementów bardzo dobrze komponuje się z rzymską architekturą.