Cześć, nazywam się Tamar Green. Jestem fotografką, malarką i osobą, która postrzega świat nieco inaczej. Przyciągają mnie chwile, które łatwo przeoczyć – piękny blask światła na ścianie, delikatny ruch kwiatu, powiew wiatru, który na ułamek sekundy unosi włosy. Porusza mnie uchwycenie czegoś, zanim to zniknie. Przekształcanie emocji w obraz. Myśli w plamę koloru. Światła w opowieść. Moja fotografia i malarstwo są ze sobą powiązane. Oba zaczynają się od obserwacji. A to, co kocham najbardziej, to obserwowanie świata. Od lat tworzę – zarówno w ramach własnych projektów, jak i dla firm, z którymi współpracuję, a przede wszystkim dlatego, że nie potrafię żyć inaczej. Obiektyw i pędzel to dwa narzędzia mojego języka. Moja fotografia i malarstwo nieustannie prowadzą ze sobą dialog. A ja po prostu podążam za tym, co porusza moje serce. Jeśli przeczytałeś aż do tego miejsca, być może również masz wrażliwe oko. Witaj w moim świecie.
Strona 1 / 1
Cześć, nazywam się Tamar Green. Jestem fotografką, malarką i osobą, która postrzega świat nieco inaczej. Przyciągają mnie chwile, które łatwo przeoczyć – piękny blask światła na ścianie, delikatny ruch kwiatu, powiew wiatru, który na ułamek sekundy unosi włosy. Porusza mnie uchwycenie czegoś, zanim to zniknie. Przekształcanie emocji w obraz. Myśli w plamę koloru. Światła w opowieść. Moja fotografia i malarstwo są ze sobą powiązane. Oba zaczynają się od obserwacji. A to, co kocham najbardziej, to obserwowanie świata. Od lat tworzę – zarówno w ramach własnych projektów, jak i dla firm, z którymi współpracuję, a przede wszystkim dlatego, że nie potrafię żyć inaczej. Obiektyw i pędzel to dwa narzędzia mojego języka. Moja fotografia i malarstwo nieustannie prowadzą ze sobą dialog. A ja po prostu podążam za tym, co porusza moje serce. Jeśli przeczytałeś aż do tego miejsca, być może również masz wrażliwe oko. Witaj w moim świecie.